7 pytań do… Magdaleny Wesołowskiej

Magdalena Wesołowska to 24-letnia sosnowiczanka, finalistka Miss Polski 2015, uczestniczka międzynarodowego konkursu Reinado Internacional del Café 2017, która w ubiegłym roku zdobyła tytuł I Wicemiss Passion i reprezentowała Polskę w wyborach Miss Model of the World 2018, gdzie zajęła 4. miejsce. W krótkim wywiadzie z serii „7 pytań do…” opowie o polskich eliminacjach do Miss Model of the World, koleżankach ze zgrupowania, swoim stroju narodowym oraz udziale w International Queen of Cofee. 

 

1.) Gratuluję! Wróciła Pani z Chin z tytułem III Wicemiss Miss Model of the World 2018! To ogromny sukces. Do tej pory tylko dwie Polki zostały w tym konkursie nagrodzone awansem do TOP 5 – Dorota Wróbel w 1993 (również tytuł III Wicemiss) oraz Małgorzata Różniecka w 2000 (zwyciężczyni Miss Model of the World). Jakie to uczucie być w pierwszej piątce finalistek tego światowego konkursu?

 

Jestem ogromnie dumna, że udało mi się osiągnąć taki wynik! Wyjeżdżając na konkurs nawet nie myślałam, że uda mi się dobrnąć do TOP 5. Przygotowania do konkursu trwały prawie pół roku, nie było łatwo, ale bardzo się cieszę, że się nie poddałam. Dziękuję wszystkim za wsparcie!

 

 

 

2.) Zanim przejdziemy do kolejnych pytań o Miss Model of the World chciałbym zapytać o polskie eliminacje do tego konkursu. Została Pani bowiem wyłoniona do reprezentowania Polski poprzez… wybory internetowe. Jak to się stało, że trafiła Pani do projektu Miss Passion i jak on wyglądał? Bo domyślam się, że znacznie różnił się od typowego konkursu piękności?

Tak, zgadza się. Moja przygoda z konkursem Miss Model of the World zaczęła się dzięki eliminacjom do konkursu Miss Passion. W maju zdobyłam tytuł 1 wice Miss Passion, co spowodowało, że zostałam wytypowana jako polska delegatka na konkurs międzynarodowy. Eliminacje do konkursu oczywiście różniły się od innych konkursów Miss organizowanych w Polsce. Początkowo wysłałam formularz internetowy – w kolejnych eliminacjach dostawałyśmy z innymi kandydatkami „zadania” do zrealizowania – to była fajna zabawa 🙂 . Dopiero w ostatnim etapie, TOP 12 Miss Passion, zostałyśmy zaproszone na jednodniową sesję zdjęciową w Warszawie.

Sesja była idealną okazją, żeby poznać resztę kandydatek, wykazać się na sesji zdjęciowej oraz okazją dla jury do oceny i poznania dziewczyn walczących o tytuł Miss Passion 2018. Jestem wdzięczna organizatorowi za szansę, którą dostałam w momencie otrzymania tytułu 1 wice Miss Passion 2018!

3.) Ma Pani doświadczenie w modelingu (jest Pani modelką od 14 roku życia) oraz w konkursach miss. Można powiedzieć, że konkurs Miss Model of the World łączy w sobie obydwie te dziedziny prawda? Czy i jak zdobyte doświadczenia pomogły Pani podczas międzynarodowego konkursu w Chinach? Na co Pani zdaniem sędziowie zwracali największą uwagę przy ocenianiu kandydatek?

Konkurs Miss Model of the World był troszkę inny niż dotychczasowe konkursy, w których miałam okazję brać udział. Zgrupowanie trwało ponad 3 tygodnie i obejmowało głównie próby choreografii, kilka preeliminacji, no i oczywiście sesje zdjęciowe. W trakcie zgrupowania mieszkałyśmy w domu modelek MMW, który był oddalony od miasta, tak więc spędzałyśmy w nim cały czas – po kilku dniach byłyśmy już zmęczone próbami, ale dzięki temu, że większość czasu spędzałyśmy w domu modelek, mogłyśmy się lepiej poznać.

Oczywiście doświadczenie, które uzyskałam w poprzednich konkursach oraz podczas pracy modelki było bardzo ważne. Na konkursach międzynarodowych bardzo duże znaczenie ma dobre przygotowanie – często kilkumiesięczne przed zgrupowaniem. Bardzo dużo kandydatek ma niejedno doświadczenie wcześniej uzyskane poprzez uczestnictwo w innych konkursach.

Kandydatki, które wyjeżdżają na konkurs muszą być świadome, że zgrupowanie to ciężka praca. Trzeba być mocno zdeterminowanym i zmotywowanym, żeby każdego dnia dawać z siebie 100% mimo zmęczenia, niewyspania, czy czasami nawet choroby.

4.) Zgrupowanie trwało około miesiąca. Jak wspomina Pani ten czas spędzony w Shenzhen? Była Pani daleko od domu, dookoła kilkadziesiąt kobiet z różnych stron świata… Jak w ogóle wyglądały relacje między uczestniczkami?

Zgrupowanie do gali finałowej trwało nieco ponad 3 tygodnie. Następne TOP 5 miało przedłużony pobyt o kolejne półtorej tygodnia.

Z perspektywy czasu cały pobyt i zgrupowanie wspominam bardzo pozytywnie, głównie dzięki wspaniałym kandydatkom, które poznałam. Naprawdę wszystkie dziewczyny, które w tym roku pojawiły się na zgrupowaniu były niezwykłe, mądre, miłe, przyjacielskie i pomocne. Razem bardzo się wspierałyśmy w gorsze dni.

Tak naprawdę w Shenzhen odbywała się gala finałowa – ale nie mieszkałyśmy tam. Ostatni tydzień zgrupowania dojeżdżałyśmy codziennie do Shenzhen (po dwie godziny w jedną stronę) na próby choreografii, tak jak i w dzień finału – podróże w autokarze pozwoliły również na oglądanie niesamowitych widoków zza okna, no i oczywiście drzemkę 🙂 . 

Konkurs Miss Model of the World, pozwolił mi na spełnienie marzenia, jakim było zwiedzenie i poznanie kultury Chin! Dodatkowo, przez dwa dni miałam okazję poznania zalążka Hong Kongu, który zrobił na mnie ogromne wrażenie pod każdym względem. 

Po upływie czasu, od gali finałowej pozostały mi przepiękne wspomnienia i wiele nowych przyjaźni 🙂 . Jedna z moich koleżanek już niedługo odwiedzi Polskę – bardzo się cieszę, że będę miała okazję pokazać jej troszkę Polski!

5.) Podczas konkursu zaprezentowała Pani m.in. strój narodowy nawiązujący do Syrenki Warszawskiej. Jak opisałaby Pani swoją kreację i jak ją Pani ocenia?

Jestem ogromie szczęśliwa, że jako strój narodowy zaprojektowano dla mnie strój Syrenki Warszawskiej, w tak ważną rocznicę dla Polski, jak 100-lecie odzyskania niepodległości. Mój tegoroczny strój narodowy był zupełnie inny niż dotychczasowe stroje Polek, dlatego cieszyłam się, że mogę się wyróżnić w taki sposób. Organizator Miss Passon i projektantka Grażyna Pander-Kokoszka, bardzo długo prowadzili rozmowy i dyskusje dotyczące stroju narodowego. W samych Chinach, kostium zrobił wrażenie, mój strój narodowy był często fotografowany i zwracał uwagę, dzięki czemu mogłam szerszej publiczności opowiedzieć, pokrótce historię dotyczącą Polski.

6.)  Na początku stycznia 2017 r. była Pani w Kolumbii, gdzie odbywał się międzynarodowy konkurs International Queen of Coffee (Reinado Internacional del Café). Chyba zwróciła Pani uwagę Latynosów o czym może świadczyć przyznana nagroda (Najładniejsza Twarz). Czy zauważyła Pani wśród konkurentek lub samych Kolumbijczyków zainteresowanie naszym krajem, kulturą? Jeśli tak, jak to się objawiało?

Wyjazd do Kolumbii wspominam wspaniale, zgrupowanie trwało jedynie tydzień, ale był to intensywny czas – troszkę inaczej rozplanowany niż zgrupowanie w Chinach. Cały tydzień zwiedzałyśmy, miałyśmy konferencje prasowe czy parady i spotkania z publicznością, co dostarczało nam najwięcej emocji. Dla Kolumbijczyków Polska jest egzotycznym kierunkiem, więc nasz kraj zyskiwał ogromne zainteresowanie. Bardzo cieszyłam się, że tak dużo mogłam opowiedzieć o Polsce i naszych zwyczajach. Często podczas parad, fani próbowali zwrócić moje zainteresowanie, ucząc się prostych słów po polsku i wołając do mnie. Często zdarzało się, że ludzie zgromadzeni na paradzie pytali również o piłkarza – Roberta Lewandowskiego 🙂 . Uwielbiają piłkę nożną.

 

 

7.) Nie ukrywam swojej wielkiej słabości do Meksyku i Meksykanek, dlatego na koniec zapytam Panią o Marilú Acevedo. Co myśli Pani o zwyciężczyni Reinado Internacional del Café 2017? Miała Pani okazję ją bliżej poznać?

Marilu, zwyciężczynię Reinado Internacional del Cafe 2017 wspominam bardzo miło. Wprawdzie, przez intensywność zgrupowania nie miałyśmy możliwości bliższego zaprzyjaźnienia się, ale po kilku spotkaniach i rozmowach uważałam, że miała ogromne szanse, żeby wygrać – była dobrze przygotowana do konkursu. Dzień przed finałem Marilu obdarowała wszystkie kandydatki paczkami z Meksyku, była tam przepyszna kawa (uwielbiam) oraz bardzo miły upominek w postaci kubka, na którym widniały napisy –   przywitanie we wszystkich językach, w jakich mówiły kandydatki tamtej edycji konkursu.

 

 

 

 

Tradycją jest, że mój rozmówca odpowiada także na garść króciutkich pytań z serii ulubione:

  • Ulubiona książka?

Przyznam, że przez studia, które realizowałam na dwóch kierunkach, nie miałam czasu na czytanie książek innych niż techniczne, które były mi niezbędne do nauki. Teraz, gdy już się obroniłam, mam nadzieję, że pojawi się więcej czasu na przyjemności i nadrobienie zaległości w czytaniu literatury.

  • Ulubiony film/serial?

Jednym z moich ulubionych filmów jest film Nietykalni, natomiast serial – Przyjaciele.

  • Ulubiony zespół?

Dużo by wymieniać 🙂 . Nie posiadam jednego ulubionego zespołu. W zależności od sytuacji, chwili czy nastroju, lubię słuchać różnej muzyki.

  • Ulubiona potrawa?

Zdecydowanie spaghetti 🙂 .

  • Ulubiony kolor?

Żółty.

  • Wzór do naśladowania (dlaczego)?

W trakcie mojego życia miałam wiele wzorów do naśladowania – w zależności na jakim etapie życia byłam. Jednak tylko jeden wzór od zawsze był niezmienny – rodzina, czyli rodzicie i siostra. Każde z nich nauczyło mnie bardzo ważnych rzeczy, każdego z nich mogłam naśladować w innej dziedzinie życia. Mama zawsze była dla mnie wzorem, jak szanować innych i jak być dobrym człowiekiem. Tata był wzorem w sporcie – dzięki niemu znalazłam moją pasję, siatkówkę. Siostra – wiele osób często mi mówiło, że za nią podążam. I pewnie tak też się działo do pewnego momentu 🙂 . Ona pokazała mi, że będąc sobą można wiele osiągnąć.

  • Za co lubi Pani, a za co nie lubi ludzi?

Bardzo ważnymi cechami, które cenię u drugiej osoby są szczerość i szacunek, bez tego żadna relacja nie przetrwa.

Bardzo serdecznie dziękuję za wywiad! Życzę powodzenia i dalszych sukcesów!

Bardzo dziękuję 🙂 . 

 

FOT. Tomasz Ciesielski, Miss Passion, Reinado Internacional del Cafe

Polub nas:

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.